sobota, 5 września 2009

Najfajniejsza ławka w Warszawie.

W zasadzie ława, z kamienia. Tak naprawdę to dwie, bliźniacze. Ulica Marszałkowska, nad Trasą Ł. Fajnie jest kiedy słoneczko poświeci od rana, a potem można usiąść, odpocząć po długim spacerze tuitam. Grzać dupsko i czekać na towarzyszkę kinowych wzruszeń przy "filmie cudownym".

Bohaterka bardzo dobrego klipu.

2 komentarze: