wtorek, 22 września 2009

Panie Janeczku, panie Janeczku!

Pani mówi do Pana. Słońce grzeje, Pani ma chrypkę, 50 lat z groszami i klapki. Pan najpierw udaje, że nie słyszy i w myślach liczy drobne które ma w kieszeni.

"- Panie Janeczku!
- ...
- Panie Janeczku!
- A dzień dobry, dzień dobry!
- Panie Janeczku, urodziło się!
- Co?
- Słoń w karafce.
- ..."

Lubię Warszawę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz