niedziela, 6 września 2009

Warszawa w niedziele należy do turystów.

I to jeszcze jeden powód, dla którego nie jest to fajny dzień.

Poszedłem dzisiaj koło południa do bistro przy hotelu europejskim tak poza tym. Nikogo nie było w środku. To ja pytam gdzie są ci bohaterzy alkoholowej Warszawy?

2 komentarze: